Szukaj

Joanna Poremba

Łukasz, 4 grudzień 2020
Joanna Poremba

1. Co dał Ci ten rok i czego nowego Cię nauczył?

To był niezwykle wymagający rok. Przyniósł mi w prezencie totalne zatrzymanie, wzięcie głębokiego oddechu, uznanie rzeczywistości taką, jaka jest, i ustanowienie nowego sposobu na życie. Zobaczyłam, że ograniczenia są czasem tylko w mojej głowie, bo wszystko zależy od sposobu podejścia do życia.

2. Na czym starałaś się koncentrować podczas mijających 12 miesięcy?

Przede wszystkim postanowiłam przyjrzeć się, jak funkcjonuje mój mikrokosmos. Uświadomiłam sobie, że jestem mniej sfrustrowana i szczęśliwsza, jeśli energię inwestuję w tych i to, na co mam wpływ. To bardzo uwalniające uczucie. Byłam bardzo zmęczona boksowaniem się ze światem. Zajęłam się rozwojem osobistym i pracą, która przynosi mi mnóstwo satysfakcji, a to powoduje, że ciągle mam energię do działania. Do tego w moim otoczeniu są ludzie, których wspieram, a oni wspierają mnie, z tego też czerpię siłę do życia.

3. Jakie pozytywne przesłanie chciałabyś zakomunikować światu?

Jest parę powiedzeń, które mi w życiu towarzyszą, np. „Karma wraca” – jestem o tym głęboko przekonana. To przynosi wewnętrzny spokój, zresztą tak samo, jak „nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”. Czasem na to, co dobre, trzeba trochę poczekać, ale zawsze się sprawdza. To mnie uczy pokory i cierpliwości – trudna nauka, ale łączy się mocno z docenianiem tego, co mamy i tego, że najważniejsze jest tu i teraz.

4. Jakie stawiasz sobie wyzwania, żeby nieustannie się rozwijać?

Ciągle się szkolę, uczestniczę w nowych kursach, poszerzam wiedzę, realizuję nowe pomysły. Przede wszystkim jednak staram się pozostawać otwarta na nowe, inne, nieznane. Poznaję nowych ludzi, inwestuję w nich (a przez to w siebie) czas i energię. To jest zawsze czysty zysk, czyli doświadczenie.

5. Do kawy najlepsze jest…

...przy kawie najważniejsze jest towarzystwo! Czy to śniadaniowa kawa z mężem – starannie odmierzony i przygotowany aeropress, czy filiżanka gorącej kawy samotnie na trasie. Bycie dobrym kompanem dla samego siebie to niezwykle istotna sprawa! Espresso z grupą nieznajomych we włoskim barze też potrafi przynieść radość i uśmiech. (No i może chrupiące amaretti...)

6. Twoje trzy słowa mocy i ich definicja to…

Energia – na tym opieram kontakt z drugim człowiekiem.

Wdzięczność – codzienne docenianie tego, że dar życia jest cudem, jest ulotny i że wiele zależy od nas. 

Szczerość – wobec siebie i innych. Jeśli nas na nią nie stać, trzeba sobie wszystko zrewidować. Jeśli mimo trudności żyjemy w szczerości, wszystko staje się łatwiejsze, przyjemniejsze, płynniejsze. Autentyczne.

7. Więcej o Tobie dowiemy się z... 

Z mojej fundacyjnej działalności. Wkładam w nią całe serce.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów

Cena zestawu: %bundleSum%
Anuluj